"Inu-Yasha", słynny mangowy tytuł Rumiko Takahashi odniósł niebywały sukces, nie dziwi więc, iż doczekał się przeniesienia na ekrany TV. Od razu trzeba zaznaczyć, że cenną zaletą anime "Inuyasha" jest jego wierność mandze. Przeżywamy więc razem z animowanymi bohaterami wydarzenia podobne do tych mangowych, co bardzo cieszy, zwłaszcza, iż wiele różnych mang i anime łączy tylko tytuł- i nic poza tym.
Naszą uwagę z pewnością przykuwa miła dla oka kreska, postacie są bardzo podobne do swoich pierwowzorów z komiksu, tło zaś jest starannie dopracowane i "obfite w szczegóły". Akcja anime jest dynamiczna, sceny walki pasjonujące, poza tym czeka nas też mnóstwo śmiechu i wzruszeń.
Oczywiście nie można też zapomnieć o wspaniałej oprawie muzycznej towarzyszącej "Inuyashy". Każdy odcinek otwiera dynamiczny opening, a zamyka spokojniejszy ending. OSTy śpiewane są nie przez byle kogo, wśród ich wykonawców wymienić można m.in. Ayumi Hamasaki czy Do As Infinity, zespół śpiewający uwielbiany przez większość fanów Inuyashy ending "Fukai Mori".
Anime osiągnęło niebywały sukces, producenci wypuścili więc na rynek aż 4 "kinówki", co prawda różniące się trochę od anime pod względem graficznym, ale również ciekawe i pasjonujące.
"Inuyasha" to typowy 'tasiemiec', liczy w końcu 167 odcinków i zapewne liczyłoby więcej, gdyby nie fakt. iż w pewnym momencie anime "wyprzedziło" mangę, postanowiono więc przerwać je, by nie zmienić fabuły. Manga ukazuje się dalej, o kontynuacji anime nic jeszcze nie wiadomo. Z pewnościa jednak prędzej czy później to nastąpi. Czekamy z niecierpliwością^^!